« dnia: Marzec 07, 2010, 17:39:46 »
Nowe Tristram
Z zapisków Abd al-Hazira:
Wszyscy słyszeliśmy opowieści związane z Tristram. Sama wzmianka tej nazwy przywołuje do głowy obrazy nieśmiertelnych monstrum, demonicznej własności, monarchii sprowadzonej do obłędu, i, oczywiście, największej legendy ze wszystkich: uwolnienie Pana Terroru. Mimo tych historii wielu uważa, że to specyficzna pleśń na chlebie i zanieczyszczenie wody doprowadziły królestwo do obłędu, ale ja widziałem już zbyt wiele podczas moich różnorakich podróży, żeby zlekceważyć takie opowiadania od razu. W związku z tym, muszę powiedzieć, że moja podróż do tego, co teraz jest nazywane „Nowym Tristram” była poniekąd rozczarowująca.
Nowe Tristram istnieje od kilkunastu lat, chociaż dokładna data założenia jest nieznana. Pierwotnie po prostu przybyła tu grupa kupców szukająca zysku na poszukiwaczach przygód i podróżnikach przyciągniętych legendami bogactwa wewnątrz starej katedry, powoli zapuścili korzenie i stali się małym miastem. Skoro tylko katedra była całkiem splądrowana, natomiast poszukiwacze przygód i podróżnicy przestali przybywać, a Nowe Tristram upadło.
Miasto jest teraz objęte w większości deprymującymi chatkami; gospoda jest jedynym budynkiem, który wygląda, jakby chociaż trochę nadawał się do zamieszkania.
Zanim zabrałem się z tego ponurego miejsca, zostałem przyparty do muru przez starszego ekscentrycznego mężczyznę, który zdawał się mieć niekończący się zapas anegdot i ludowych mądrości do przekazania. Mówił dalej o tym, że wciąż jest tutaj bardzo wiele bogactwa, głęboko wewnątrz katedry, w formie tomów starożytnego pochodzenia oraz mądrości. Muszę przyznać, że gdy przeszukiwałem spalone szczątki „starego” Tristram, Nie miałem odwagi zrobić więcej niż kilka niezdecydowanych kroków w tę zniesławioną katedrę legend.Link do oryginału
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2010, 17:43:08 wysłana przez SpokoJny_ »

Zapisane
you know my name.
NOT MY STORY.